moda dziecięca Tag

Jednym z najczęściej goszczących na blogu tematów są marki i produkty #madeinpoland. Dziś przedstawiam Wam kolejną - Manufakturę Bambini, gdzie spod rzemieślniczej igły wyłaniają się buty dla dzieci szyte w Polsce! Marka powstała dość niedawno,  a już ma swoją rzeszę fanów i oddanych Mam ! Ja dołączam do tego teamu, bo buty nie tylko spełniły moje mamine oczekiwania względem komfortu i wygody, ale także zachwyciły  oryginalnym wzornictwem. A przyciągnęły mój wzrok już jakiś czas temu, jeszcze przed wakacjami, przeglądając zdjęcia na instagramie trafiłam na markę Bambini,a Wy znajdziecie ich tutaj @buciki_bambini i tutaj www.bucikibambini.pl .

„Dziwnym zrządzeniem losu pewna niezwykła dziewczyna o imieniu Bella dociera do zaczarowanego zamku, gdzie poznaje przerażającą Bestię. Szybko jednak odkrywa, ze potwór nie jest tym, na kogo wygląda i że prawdziwe piękno często bywa głęboko ukryte…”

To fragment baśniowej opowieści o Pięknej i Bestii, którą doskonale pamiętam z dzieciństwa, a którą po latach w ekranizacji filmowej mogłam przeżyć na nowo. Przez chwilę poczułam się znów jak mała dziewczynka zakochana po uszy i utożsamiająca się z główną bohaterką – uroczą i niezwykle piękną Bellą. Chyba każda z nas miała swoje ulubione postaci Disneya ? I przypomniały mi się te  beztroskie lata dzieciństwa gdzie wraz z siostrą z zaciekawieniem oglądałyśmy na kasecie VHS Disneyowską animację baśni, a po obejrzeniu dodałyśmy kasetę do kolekcji bajek tuż obok Króla Lwa, Małej Syrenki, Alladyna, Kaczora Donalda i całego zbioru Zwariowanych Melodii. I te 20 lat temu nie mieliśmy smartfonów, tabletów, nie oglądaliśmy bajek na You Tube, a nasze dzieciństwo i tak było cudowne !

Jesienna aura robi nam przez ostatni czas psikusy. Deszczowe dni zdecydowanie przeważają w ciągu całego tygodnia. Gdy tylko przestaje padać, a zza chmur wychodzi słońce wskakujemy w kalosze i biegniemy na dwór ! Maja uwielbia spędzać aktywnie czas na świeżym powietrzu. Po późniejszej popołudniowej drzemce obowiązkowo spacerujemy, a gdy pogoda dopisuje to nawet robimy sobie krótką przejażdżkę rowerową. Idealnym rozwiązaniem jest dla mnie fotelik, dzięki czemu jeździmy razem cichymi uliczkami, podziwiając uroki jesieni. O rowerowych przejażdżkach mogliście przeczytać w ostatnim wpisie TU. Maja korzysta jesienią również ze swojego rowerka biegowego. Entuzjastycznie wsiada i pędzi przed siebie, lecz po kilkunastu minutach chyba już łapki marzną bo rower niosę ja… pod pachą ;)

Pozostając w temacie jesiennych stylizacji pod koniec września przygotowałyśmy z Mają kilka kadrów dla marki Rever Kids. To tylko namiastka tego, co szykują dla swoich klientów w najbliższym czasie. Pojawi się krata, lubiana chyba przez większość Mam, a także coś na ten szczególny, wyczekiwany... świąteczny czas. Rever ma również w swojej ofercie opcję szycia na miarę. Każdą spódniczkę, spodnie czy sukienkę dopasują indywidualnie do potrzeb każdego, nawet najmniejszego klienta ;)

Pod koniec wakacji miałyśmy ogromną przyjemność przygotować stylizację dla mamy i córki do jesiennego wydania magazynu O Matko! Wybór nie mógł być inny jak ciepły, wełniany płaszczyk-kardigan  od Lalabo w wersji mama i córka. Wiem, że pogoda nie rozpieszca i na tą chwilę sięgamy po kalosze i płaszcze przeciwdeszczowe, ale mam też cichą nadzieję, że powróci choć na chwilę polska, złota jesień... Wełniane płaszczyki Lalabo szyte są również na indywidualne zamówienie, przez co można idealnie dopasować rozmiar do sylwetki. Lalabo to polska marka wychodząca naprzeciw oczekiwaniom najbardziej wymagających rodziców. Krótkie serie ubranek dla dzieci i niemowląt sprawiają, że w szafie naszych maluchów wiszą oryginalne i niepowtarzalne wzory z najlepszych jakościowo tkanin. Dodatkową ciekawostką i czymś zupełnie wyjątkowym są personalizowane metki, na których wyszywane jest imię dziecka. O Lalabo mogliście przeczytać też TU.

Jakiś czas temu gościliśmy w naszym domu dwie wspaniałe kobiety, które oprócz najważniejszej życiowej roli - roli matki spełniają się też zawodowo i są niezwykle dobre w tym, co robią ! Ola to założycielka marki Kółko Krzyżyk, której kolekcję Wam dziś pokażę oraz Paulina utalentowana Pani fotograf, której zdjęcia znajdziecie w kolekcjach m.in dla takich polskich marek jak właśnie Kółko Krzyżyk, Pocopato, Booso czy Mrugała . W ich wspólnym projekcie miałyśmy z Mają okazję wystąpić. Zdjęcia powstały w jedno popołudnie, a efekty możecie zobaczyć poniżej.

Z miłości do dzieci i pasji do szycia powstała marka No Frames, którą chcę dziś Wam przedstawić. Ich projekty to 100% polski hand made, a jak wiecie bardzo cenię sobie naszych polskich projektantów i mocno im kibicuję ! No Frames skradło moje serce sukienką asymetryczną w piórka i to ją Wam dziś pokażę. Sukienka Feathers to wygoda i styl w jednym. Maja ją uwielbia ! Jako mama-obserwatorka widzę, że w niej ma dużą swobodę ruchu i czuje się dobrze, a przy tym fajnie wygląda. To zdecydowanie nasz No. 1 z ich kolekcji !

Letnia odsłona kolekcji Poudre Organic skradła moje serce ! Nie spotkałam dotychczas tak subtelnych, miękkich w dotyku, muślinowych tkanin, z których szyte są kolekcje dziecięcych ubrań. Jeśli cenicie styl, wygodę i najwyższą jakość materiałów koniecznie zajrzyjcie do Meli Melu, gdzie znajdziecie ich produkty. Poudre Organic to 100% bawełna organiczna pochodząca z rolnictwa ekologicznego. Będąc mamą zaczęłam zwracać szczególną uwagę na pochodzenie i jakość tkanin. Sieciówki kuszą nas ceną, modnym wzorek i krojem i od tego nie uciekniemy. Sama kupuję dla Mai część jej garderoby np. Zarze, Kiabi czy KappAhl’u . Jednak większość rzeczy w jej szafie to polscy projektanci i zagraniczne marki, których misją jest projektowanie i szycie w zgodzie z naturą. Porównując siecówkę z małą polską, portugalską czy hiszpańską manufakturą cena jest wyznacznikiem jakości. Nie zawsze droższe ( bardzo drogie ) oznacza lepsze, ale gdy przyjrzymy się bliżej idei danej marki, temu , gdzie i z jakich tkanin szyte są kolekcje, to cena nie będzie przeszkodą w wyborze tej właśnie marki. Ja sama lubię łapać okazję cenowe. Bardzo często kupuję ubrania dla Mai na między sezonowych wyprzedażach, weekendowych promocjach i wyszukuję te najbardziej kuszące promocją. Zdarza mi się kupić też coś o rozmiar do przodu, gdy znam rozmiarówkę danej marki zawsze trafiam z tym w dziesiątkę !

Poznajcie IgiBu , polską, młodą i prężnie rozwijającą się markę odzieży dziecięcej. Projektują i szyją z myślą o najmłodszych. W ich kolekcji znajdziecie ubrania i dodatki dla chłopca i dziewczynki, od t-shirtów, po bluzy, spodnie, sukienki i spódniczki, a także kurtki i płaszczyki oraz dopełniające każdą dziecięcą stylizację dodatki. W IgiBu najmniejszy szczegół ma znaczenie, od projektu po precyzyjne szycie, łączenie wzorów i kolorów, detale, metki i piękne zapakowane paczuszki, które cieszą oko jeszcze przed otwarciem.

Dziś chcę przedstawić Wam markę Dear Eco . To linia ubranek i akcesoriów dla dzieci tworzona w zgodzie z naturą, a inspiracją do stworzenia marki była wieloletnia współpraca polsko-norweskiego zespołu bardzo kreatywnych osób. Z ich wspólnych działań, przemyśleń, badania rynku potrzeb przyszłych rodziców i dbałości o środowisko powstao Dear Eco, które sprosta oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających rodziców. Styl, elegancja, ekologia.. takimi trzema słowami mogę opisać ich produkty. W ofercie znajdziecie : śpioszki, body, koszulki, akcesoria i przepięknie zapakowane zestawy prezentowe. Rozmiarówka przedstawia się następująco : New Born 0-3 miesiące, Baby 3-12 miesięcy oraz Toddler 12-18 miesięcy .

8 marca 2015... od tego dnia wszystko się zaczęło, a było to tak : pierwszy wpis : Witaj Wiosno ! , pierwsza plenerowa sesja zdjęciowa, wiosna, którą czuć było w powietrzu, malutka Maja bez której nie byłoby Majuszki, ja z głową pełną pomysłów i Asia, która była i jest jedną z moich motywacji do działania i rozwijania tego miejsca dla Was, moich czytelników.

Po pierwszym wpisie... chwila zastanowienia, jak przyjmie się blog, kolejne posty stricte modowe, trochę Mamy, dużo córki, odkrywanie i poznawanie nowych polskich marek, projektantów, malutkich manufaktur, pierwsze współprace, sesje produktowe, pierwszy konkurs, otwieranie się na social media : fan page Majuszka i profil na Instgramie @majuszka.pl, poznawanie wielu ciekawych osób, blogujacych Mam, cudowna przyjaźń, tak...  mogę nazwać to przyjaźnią, bo gdy są chwile zawahania , zwątpienia, te "gorsze " dni czy też momenty euforii i chęci podzielenia się swoimi odczucaimi i emocjami to jest ona, o każdej porze dnia i nocy, Fistaszkowa Mama - Kinga, którą na pewno znacie z bloga www.fistaszkowelove.pl

Świąteczne gorączka w pełni! Czy u Was pachnie już Świętami? Choinka ubrana, pierniczki udekorowane, jemioła zawieszona? U nas czuć już Święta. Choinka od dwóch dni cieszy nasze oko, a Maja nieustannie ściąga z niej ozdoby. Teraz zostało nam pakowanie prezentów, przyrządzenie wigilijnego karpia i słodkich pralinek. Wiecie... Jestem z siebie dumna! Tak ! Udało mi się wszystko zorganizować dużo wcześniej, a to dzięki Wam! Na blogu już na początku grudnia zaplanowałam wpisy ze świątecznymi inspiracjami na prezenty, pojawił się też wpis o pakowaniu upominków i właśnie dzięki temu ja zorganizowałam świąteczne zakupy dużo wcześniej. Mam nadzieję, że moje inspiracje chodź trochę podpowiedziały Wam, co kupić dziecku na prezent. A to wpis dla spóźnialskich, którzy jeszcze zastanawiają się nad prezentem Lat Minute !

Wybrałam dla Was kilka propozycji prezentowych ze sklepu Catleya, zamawiając je kurierem z pewnością dotrą tuż przed Wigilią :)