góry Tag

Villa 11 Folk & Design to idealne miejsce na rodzinny wypoczynek. Nowoczesny design połącznony z regionalnym folklorem, przytulne, klimatycznie urządzone pokoje i te niesamowite widoki na rozciągającą się panoramę Tatr ! Spędziliśmy tu walentynkowy weekend. Co wyróżnia Villę 11 wśród innych obiektów wypoczynkowych w Zakopanem? Zdecydowanie wystrój cieszący oko i wprowadzający ciepły, rodzinny klimat, pokoje urządzone ze smakiem, różnorodne i bardzo obfite śniadania w formie bufetu szwedzkiego, możliwość codziennego korzystania z sauny fińskiej i pokoju relaksu ,a także przesympatyczna obsługa, dzięki której czuliśmy się tu, jak w domu! Nie spotkałam się dotychczas z tak rodzinną atmosferą, jaka panuje w Villi. Uśmiech Pani Eli witającej nas tuż przy wejściu, przemiłe Panie w kuchni, przygotowujące nam jajeczniczkę według upodobania i smaczne racuszki z jabłkami, których smak chodzi za mną do dziś, codziennie świeże owoce, kawa, herbatka, lemoniada i ciasteczka, pokój zabawa dla dzieci i te widoki z balkonu sprawiły, że wrócimy tu na pewno.

Miniony weekend spędziliśmy  rodzinnie w Zakopanem. Śnieg, słońce, rześkie powietrze, mgliste poranki, szum potoku, kubek gorącej czekolady nad Morskim Okiem przeplatały się ze sobą. Te trzy dni minęły jak pstryknięcie palcem. Wspominam je teraz , zamykam oczy i stoję tam, wpatrując się w szczyty gór, w śniegu po kolana, trzymając go za rękę, a on obejmuje ramieniem cały nasz świat! Naszą iskierkę, dzięki której co rano gości uśmiech na naszych twarzach  i budzi nas słowami : Mamusiu, Tatusiu... Chcemy pokazać jej choćby mały skrawek świata, aby poznawała nowe miejsca, uczyła się i doświadczała... I znowu zamykam oczy i przypominam sobie jej drobne kroczki , małe ślady , które stawia na śniegu, trzymając tatę za rękę. Mała zdobywczyni, mała podróżniczka, mały człowiek przed którym stoi otworem cały świat. Ten piękny świat chcemy jej pokazać. Góry mają w sobie coś niesamowitego! Mogłabym się w nie wpatrywać godzinami i mieć codziennie taki widok z okna. Lubię tu wracać o każdej porze roku. Słońce odbijające swój blask w tafli zamarzniętego jeziora doładowuje pozytywną energią , szum potoku uspokaja, a zapach mlecznej, gorącej czekolady wyzwala tysiące endorfin! To były cudowne, rodzinne chwile. Wypoczeliśmy, nacieszyliśmy oko widokami, a te nasze chwile zatrzymaliśmy w obiektywie aparatu.