Inspiracji na świąteczne prezenty ciąg dalszy. Dzisiaj Prezentownik z LiLu . To polska marka, która od dwóch lat tworzy piękne kolekcje mebli, zabawek i tekstyliów do pokoików dziecięcych. Obok wiklinowych wózków dla lalek, mebli, muślinowych pościeli i poduszek nie da się przejść obojętnie !   To produkty tworzone z sercem, wielką pasją i zaangażowaniem. LiLu powstało z myślą o dzieciach i rodzicach, wprowadzając do ich domów nutkę skandynawskiego stylu. A ja zapraszam Was do świata LiLu, zobaczcie co skradło nasze serca !

Wiecie , że już dwulatki w dość szybki i naturalny sposób przyswajają nowe słowa w języku obcym. Mai wychodzi to wręcz śpiewająco ! W przedszkolu uczęszcza na zajęcia języka angielskiego. To nauka przez zabawę, dzięki której podczas aktywnego spędzania czasu z ciocią z przedszkola uczy się wraz z dziećmi pierwszych słówek, nazywa przedmioty, zwierzęta, kolory. Co prawda robi to po swojemu, ale mi udaje się odgadnąć co nieco z nowo poznanych słówek. Ostatnio podśpiewuje sobie : " ...Hello, hello ! How are you ? "  Ta mimika, te gesty są przezabawne ;)

Jakiś czas temu przygotowywałyśmy z Mają zdjęcia dla sklepu z zabawkami Trendysmyk.pl . W obiektywie aparatu Maja i przedświąteczna nowość marki Jabadabado - drewniana kuchnia . Trendysmyk.pl ma w swojej ofercie bardzo duży wybór zabawek szwedzkiej marki Jabadabado, a ja pisałam Wam o nich TUTAJ. W  pokoju Majuszki rozgościł się drewniany ekspres do kawy, mikser, taca śniadaniowa i tort truskawkowy. Maja bardzo lubi się nimi bawić, zwłaszcza ekspresem. Naśladuje praktycznie codziennie mój poranny "rytuał" przygotowywania kawy i serwuje mi ją w swoich małych drewnianych filiżankach. Ten widok rozczula mnie za każdym razem, gdy niesie w dłoniach filiżankę, mówiąc : " mama, chodź! kawe lobiłam" Aktualnie zabawa w dom i odgrywanie ról są u nas No. 1 . A u Was, jakie zabawy królują ?

Kartki świąteczne z własnoręcznie wypisanymi życzeniami cieszą najbardziej. Są jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne, personalizowane i skierowane do tych, o których w te nadchodzące Święta chcemy pamiętać. Te właśnie kartki w białej kopercie, z maleńkim opłatkiem i  nierówno przyklejonym znaczkiem nigdy nie zastąpią tych samych, rok w rok wysyłanych niczym z szablonu smsów, mmsów czy e-maili... Słowo pisane ma dla mnie znaczenie szczególne, bo płynie prosto z serca . Mam w szafie takie pudełko wspomnień, w którym trzymam stare zdjęcia, szkolne dyplomy, świadectwa, legitymacje, albumy, a także listy i pocztówki, które trafiały przez lata do mojej skrzynki. Co jakiś czas, może raz w roku czy dwa robiąc porządki przeglądam sobie te moje zbiory . Mam też takie pudełko wspomnień dla Mai w którym są jej pierwsze buciki, opaska ze szpitala, metryczka, zdjęcia i pamiątki Chrztu Świętego. I mam taką cichą nadzieję, że jak dorośnie doceni moje matczyne starania i zachowa na pamiątke te małe, ale jakże ważne dla mnie przedmioty.

Na niedzielny wieczór pod ciepłym kocem z kubkiem ulubionej rozgrzewającej herbatki przygotowałam dla Was świąteczny Prezentownik z marką Janod. To kolejna część cyklu z inspiracjami na gwiazdkowe prezenty dla dzieci. Jesteście ciekawi, co wybrałam dla Mai i co rozbrzemiewa w naszym domu całe popołudnia i wieczory ? Wybór nie mógł być inny jak pianinko i  cymbałki z jelonkiem. Zdecydowanie tym wyborem trafiłam w gusta Mai. Delikatne dźwięki w czterech tonach wydobywających się spod cymbałkowych pałeczek to dzwięki mojego dzieciństwa. Pamiętam je doskonale i pamiętam ten czas... świąteczny, rodzinny, pełen radości, uśmiechów i obecności tych, których kocham najbardziej... Cymbałki, metalowy bączek, kalejdoskop z milionem barw to zabawki mojego dzieciństwa. Pamiętacie zabawki Waszego dzieciństwa ? :)

Poznajcie iCoo Acrobat - nowoczesną, miejską spacerówkę w stylu glamour, obok której nie da się przejść obojętnie. Przez ostatnie tygodnie miałam możliwość poznać lepiej ten typ wózka  i przetestować go w wielu codziennych sytuacjach. Jesteście ciekawi, jak sprawdza się na spacerach, w podróży, w trudnych warunkach ? Zapraszam to przeczytania recenzji moim okiem ;)

W tym roku przygotowałam nasz pierwszy kalendarz adwentowy. Grudzień jest czasem oczekiwania na narodziny Bożego Dzieciątka. W tym adwentowym oczekiwaniu w wielu domach, oprócz najbardziej dla mnie wymownego symbolu wieńca z 4 świecami , pojawia się również kalendarz adwentowy. W dzieciństwie naszym kalendarzem była bombonierka z 24 okienkami w których ukryte były czekoladki. Pamiętam, jak babcia kupowałam nam takie kalendarze i jako najukochańsza babcia świata pozwalała otworzyć nie tylko jedno okienko. Z reguły zjadaliśmy większość czekoladek w swoich kalendarzach w ciągu kilku dni ;) A w babcinej szafie...czekały na nas inne łakocie przygotowane na ten adwentowy czas...

Nowość , nowość , nowość !!! Greentom bag o którą tak często pytacie jest już w sprzedaży ! To kolejny projekt holenderskiej marki Greentom stworzony zgodnie z ideą marki : 100% eko ! Torba Diaper Bag ułatwi codzienne spacery z dzieckiem i będzie stylowym uzupełnieniem jako wózkowy gadżet. Lubicie takie dopełnienia i wózkowe akcesoria ? Ja jestem gadżeciara i to tak trochę działa na mnie jak magnes... Czasami kolejna dziecięca pierdółka, kocyk, zabawka cieszy bardziej niż nowa para szpilek ( ha ha ) Tata Mai mówi, że mam bzika na punkcie tych wszystkich dziecięcych gadżetów ... Hmm.. chyba na czymiś punkcie bzika trzeba w końcu mieć, prawda ? ;)

Wiecie , że do Świąt zostało 34 dni ? To niby dużo... a jednak czas pędzi jak szalony ! Planujecie zakupy gwiazdkowych prezentów z wyprzedzeniem czy w świątecznej gorączce odkładacie je na ostatnią chwilę ? Ja rok w rok obiecuję sobie, że większość podarunków kupię wcześniej, a po te najprzyjemniejsze słodkie upominki, czekoladowe figurki, świąteczną herbatkę i gwiazdę betlejemską wybiorę się kilka dni przed Wigilią. Prowadzenie bloga motywuje mnie do tego bardzo ! Mam już ułożoną wstępną listę prezentów dla najbliższych i ten najważniejszy preznet dla najmłodszego członka naszej rodziny - Mai . Zakupy przez internet to dla mnie idealne rozwiązanie ! Wybieram, przeglądam, porównuję, dodaję do koszyka , a w między czasie nastawiam zmywarkę, sprzątam i dopijam popołudniową kawę . Nic mnie nie goni, nie stoję w kolejkach i nie czeka na mnie na ławce w alejce galerii handlowej mąż ze zniesmaczoną miną ;) Wasi mężowie też tak uwielbiają robić zakupy, jak mój ?

Wracając do prezentów, tych zamawianych on-line...

Dziś na blogu gości prawdziwa sztuka przeniesiona na dziecięce akcesoria. Santoro to brytyjska marka znana na całym świecie ze świetnego wzornictwa, wyczucia stylu i estetyki. Doceniana w dziedzinie dizajnu zdobyła wiele prestiżowych nagród. Produkty marki Santoro i kluczowe kolekcje : Gorjuss, Kori Kumi i Mirabelle  dostępne są w wielu stylowych butikach całego świata. W Polsce kupicie je w : Mofflo, Empik.com , Smyk.com i Bawimisie.pl.

Chcę Wam pokazać bardzo fajną, tym razem szwedzką markę dla dzieci Jabadabado , która zagościła niedawno w sklepie I Love You Mom! Projektują przede wszystkim drewniane zabawki dla dzieci, ale również akcesoria dla niemowląt , dekoracje do pokoików dziecięcych i papierowe dekoracje na przyjęcia. Moje serce skradły oczywiście te drewniane , które świetnie odzwierciedlają zabawę w dom. Maja jest na etapie naśladowczym. Obserwuje i stara się naśladować każdy mój ruch, przeróżne czynności domowe, gesty, zachowania... Chce  wszystko robić sama, podkreślając przy tym : " mama, ja śama " Wygląda to przeuroczo, gdy mały człowiek mierzący 90 cm chwyta się za mopa, czy odkurzacz i chce pomagać mamie.

MKTP - co kryje się pod tym skrótem ? Mój Kraj Taki Piękny ! To polska marka odzieży damskiej, której projekty kolejny już sezon goszczą w mojej szafie. I dziś będzie właśnie coś dla Was , Drogie Mamy ;) MKTP projektuje i szyje ubrania ponadczasowe, które nigdy się nie znudzą, nie wyjdą z mody i zawsze będą pasować do wielu stylizacji. Co mnie do nich przyciągnęło ? Po pierwsze nazwa marki, która od razu wpada w ucho i nie da się przejść obok niej obojętnie , a... po drugie świetne projekty bluz, w których po prostu zakochałam się po uszy ! Będąc mamą dwulatki, która jest ciągle w biegu i ma w zanadrzu mnóstwo niespożytkowanej energii, lubię wskoczyć w wygodne spodnie, t-shirt i bluzę. Luźna oversize'owa  szara bluza to mój hit ! Noszę ją na co dzień, do pracy, gdy biegnę do sklepu po bułki czy idę z Mają na rower. Ostatnio spakowałam ją do walizki na weekendowy wyjazd w góry . Sprawdziła się świetnie ! Jest gruba, ciepła, ma dłuższy tył mogę sie w niej cała owinąć. Bluza przez projektantów nazwana peleryną do zadań specjalnych występuje w 9 kolorach.