Author: Magda Wdowińska

Trochę to trwało... ale w końcu udało mi się zebrać wszystkie przemyślenia w jedno, przygotowując dla Was recenzję wózka Greentom Up Classic. A jest tu mowa o najbardziej ekologicznym wózku świata, który w całości został wykonany z recyklingowanych elementów. Z ciekawostek samo siedzisko wykonano z 58 powtórnie przetworzonych butelek PET. Myślę, że dla eko rodziców ( i nie tylko ) to dość ciekawy temat. Ja sama, mając możliwość poznania i obejrzenia osobiście greentom'owych wózków, zdecydowanie zagłębiłam się wtedy w eko tematy i to, co można "wyczarować" z recyklingu.  Greentom wychodzi z założenia , że mniej znaczy więcej. Stąd taki, a nie inny wygląd i konstrukcja spacerówki Classic.

Kosze, koszyki, koszyczki... są wszechobecne w naszym domu. Przechowujemy w nich koce, pledy, poduszki, zabawki, i przeróżne gadżety. Zdecydowanie ułatwiają zachowanie porządku, a oprócz tego pełnią też funkcję dekoracyjną, mogę nawet powiedzieć, że "udają" mebel ;) I wiecie, co... mam wrażenie , że są w każdym zakątku naszego domu, od korytarza po sypialnię, salon, kuchnię a przede wszystki pokój Mai.  Dziś będzie właśnie o koszach w pokoju dziecięcym.

Przygotowałam dla Was przegląd nowości z koszy do przechowywania, które mi bardzo przypadły do gustu, myślę, że spodobają się i Wam.

Ich pasją jest światło, to ono nadaje charakter wnętrzu wprowadzając do niego ciepły, klimatyczny nastrój. Poznajcie ByLight - sklep z designerskim oświetleniem i akcesoriami . Tu znajdziecie lampy idealnie dopasowane do Waszego M2. Wybór jest naprawdę duży od prostych, klasycznych kształtów, po industrialne, loftowe , derwniane i minimalistyczne projekty lamp. A gdy zdarzy się tak, że żadna z proponowanych lamp nie sprosta Waszym oczekiwaniom zawsze możecie zaprojektować ją sami. Tak, właśnie tak! ByLight zrealizuje projekty według indywidualnych potrzeb i upodobań klienta. Twój pomysł - ich realizacja. Dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie !

Nowości goszczą dziś na blogu. Przedstawiam Wam Bebe Jou - holenderską markę akcesoriów i tekstyliów higienicznych dla niemowląt i dzieci. Bebe Jou stawia sobie za cel sprostać wszelkim wymaganiom rodziców, a dzieciom zapewnić najwyższy  komfort i poczucie bezpieczeństwa. Wszystkie akcesoria z tworzywa projektowane i produkowane są lokalnie w Holandii, skąd dalej trafiają do ponad 30 krajów świata, w tym do Polski. Ja markę Bebe Jou znam od ponad 2 lat, dlatego z jeszcze większą przyjemnością Wam dziś o niej napiszę.

Szyszka Design to mała krakowska manufaktura w której z połączenia stylu, wyczucia estetyki, naturalnego drewna i stolarskiego kunsztu powstają nowoczesne meble, a każdy z nich ma swoją własną historię. Tą historię tworzą ludzie, dzięki którym w naszych wnętrzach mogą gościć piękne i stylowe stoły, stoliki i biurka.

W moim salonie na początku grudnia pojawił się tak bardzo wyczekiwany model stołu DIX projektu Szyszka Design. Gdy w social mediach dodałam pierwsze zdjęcia z przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia i dekorowania domu dość często pojawiały się pytania o stół. A TU mogliście zobaczyć go w świątecznej aranżacji.

Wczorajszy wieczór spędziłyśmy z Mają w kuchni na kulinarnych eksperymentach z robotem planetarnym kMix Kenwood. To nasz debiut z ciastem oreo, bo już od dłuższego czasu planowałam je "upiec" . Tak naprawdę nasze ciasto nie wymaga pieczenia i takie szybkie przepisy właśnie lubię ! Pan Google podpowiedział nam co nieco , bo przepisów jest mnóstwo od tortów, bo serniki i desery z ciasteczkami oreo. Mój przepis powstał na podstawie bazowego ze strony I LOVE BAKE trochę intuicyjnie, metodą prób i błędów ;)

Pierwszy post w nowym roku gości dziś na blogu. Trochę nas tu nie było, tęskniliście ? ;) Taka przerwa potrzebna była przede wszystkim mi, aby więcej czasu spędzić świąteczno-noworocznie z rodziną i bliskimi, doładować się pozytywną energią, zaplanować działania na pierwsze miesiące nowego roku, zacząć realizować "postanowienia", które z reguły kończą się na spisaniu ich w świeżutkim pachnącym nowością kalendarzu ;) Też tak macie z tymi noworocznymi obietnicami i planami ? A... i najważniejsze, szykuję coś extra nie tylko na blogu! To będzie coś dla Was moich stałych czytelników, nowych gości na blogu , Mam i przede wszystkim przyszłych Mam. Szczegóły zdradzę za jakiś czas, zaglądajcie do nas na Facebooka i Instagram, bo tam dzieje się o wiele wiele więcej :) A tym czasem post noworoczny z marką Kinderkraft .

Dziś, w ten wigilijny poranek chciałabym życzyć Wam, Drodzy Czytelnicy Świąt w sercu ! Otwórzy się na innych, uśmiechnijmy o jeden raz więcej, podajmy przyjazną dłoń tym, z którymi przez cały rok było nam trudno znaleźć wspólny język, bądźmy blisko, bliżej niż zwykle, a w pośpiechu ostatnich świątecznych porządków zatrzymajmy się na chwilę... Ta chwila niech będzie czasem, w którym pomyślimy o tych, których już z nami nie ma, a mimo to myślimy o nich, wspominamy przy wspólnym stole i mieszkają tam gdzieś głęboko...w naszych sercach. Ja w ten świąteczny czas myślę o mojej babci Zosi, która była zawsze osobą scalającą rodzinę, która pełna wyrozumiałości wybaczała, uczyła tolerancji, akceptacji, wyciągała do wszystkich pomocną dłoń i zapraszała do wigilijnego stołu tych, którzy nie mieli z kim spędzić Świąt. Dzięki niej wiem, co tak naprawdę jest w życiu ważne, a rodzina jest najpiękniejszym prezentem, jaki mogłabym sobie wymarzyć. I to, kim jestem zawdzięczam jej wychowaniu, poświęceniu i otwartemu sercu pełnemu miłości ! Babciu, wiem że czuwasz tam gdzieś wysoko nad nami, a w ten wigilijny wieczór będziesz i w myślach i w sercu...

Zapraszam Was do naszego  świątecznego, domowego zakątka w którym toczy się cały rytm dnia od porannej kawy, po rodzinne posiłki przy wspólnym stole, wieczorne zabawy z Mają , chwile odpoczynku, niedzielne drzemki na kanapie i spotkania z bliskimi . To zdecydowanie nasze serce domu i tu spędzamy najwięcej czasu. Dekorowanie domu na ten szczególny czas Świąt Bożego Narodzenia sprawia mi ogromną radość ! Uwielbiam te wszystkie pierdółki, bibeloty, świece, lampki, tace, bombki, ręcznie plecione wianuszki i ten cudowny klimat, jaki tworzą gdy za oknem robi się ciemno... Aby dłużej cieszyć się tą amosferą, choinkę ubraliśmy w minioną niedzielę, wtedy zawiesiłam też pierwsze girlandy i udekorowałam stół. Od tygodnia w salonie rozgościł się świąteczny klimat. Cieszą mnie takie właśnie chwile, bez pośpiechu , z kolędą w tle i rozbrzmiewającym w całym domu głośnym pokrzykiwaniem Mai . Myślę, że jej również przygotowania do Świąt sprawiają dużo radości. Sama zawieszała ozdoby na choince, które teraz co chwilę zmieniają swoje miejsce ;) A od kilku dni w oknie co rano wypatruje Świętego Mikołaja...

Dzisiaj mam dla Was mnóstwo sypialnianych zdjęć ze świąteczną aranżacją, która zagościła w naszym domu. W zeszłoroczne Święta ten czas przygotowań, dekorowania i przystrajania mam wrażenie, że gdzieś mi umknął... Wszystko w biegu, prezenty, dekoracje, kupowanie i ubieranie choinki dosłownie dwa dni przed Świętami, pierniczki na ostatnią chwilę, bo ich zapach koniecznie musiał pojawić się w domu, pakowanie prezentów w wigilijny poranek... Miałam trochę niedosyt i... nie nacieszyłam się tą przedświąteczną atmosferą. Dlatego od pierwszych grudniowych dni w domu zaczęło robić się świątecznie... Zaczęłam od sypialni, miejsca takiego naszego domowego zacisza, odpoczynku i "naładowania baterii" na kolejny dzień. Jeśli zaglądacie na nasz profil na Instagramie i Facebooku, to wiecie na bieżąco, co się u nas dzieje ;)

Dzisiaj w Prezentowniku moje mamine inspiracje . Coś dla mamy i taty, coś co sprawiło przyjemność mi samej, mam nadzieję, że spodoba się tacie Mai i będzie też pomysłem na upominek dla bliskiej nam osoby . Myślę, że wybrane przeze mnie prezenty świetnie sprawdzą się również na inną okazję, jak np. Dzień Babci, Dzień Mamy czy Walentynki.