wyciskarko-wytłaczarka Tag

Dzisiaj zapraszam Was do naszej kuchni na pyszne soki ! Zrobiłam sobie sama mikołajkowy prezent, w sumie to takie prezenty są chyba najlepsze, i w końcu kupiłam wyciskarko-wytłaczarkę. Jak ona chodziła mi po głowie… Myślałam już o niej od lata, aby na jesienno-zimową chandrę i tą paskudną pogodę za oknem fundować nam 100% dawkę witamin. Bo co, jak co ale warzywa i owoce w pięciu porcjach dziennie powinniśmy pić, jeść zdecydowanie codziennie. Wam się udaje ? Bo mi niestety nie zawsze… Maja też chętniej sięga po sezonowe owoce i warzywa latem, a w zimowym okresie jest z tym gorzej i muszę się nagimnastykować, żeby je jej przemycać. Część jak np. truskawki, maliny, jeżyny mrożę, ale świeże to zawsze świeże.