pokój dziecka Tag

Lubię wprowadzać do naszego domowego wnętrza ładne meble i dodatki, które będą cieszyć moje oko przez wiele, wiele lat. I tak oto w pokoju Mai zagościł mały, bujany fotel Franzo. Ręcznie wyplatany z naturalnego rattanu, myślę, że ma za sobą mnóstwo wspomnień. To unikat, pochodzący z lat 60. Ciekawe, kto się kiedyś na nim bujał... Gdy kupuję meble vintage, zawsze zastanawiam się, jaką historię mają na sobie zapisaną.

Nasze Domowe Pielesze to miejsce pełne inspirujących, wnętrzarskich pomysłów, gdzie zamówiłam rolety rzymskie do pokoju Mai i dziś chcę Wam co nieco o nich napisać.  "Pieleszowe Dziewczyny" poleciła mi koleżanka i to był najlepszy wybór! Rolety nie tylko ładnie zdobią okno, ocieplają wnętrze, ale także pełnią funkcje praktyczne, osłaniając przed ostrym słońcem.

Nowości goszczą dziś na blogu . Poznajcie Nolli Polli - kolejną rewelacyjną markę produktów dla dzieci #madeinpoland, którą pokochacie i Wy i Wasze maluchy ! Co ich wyróżnia ? Zdecydowanie kreatywność, gra kolorem i przemyślane wzory , tworzące pełną kompozycję dekoracji i dodatków do pokoju dziecka. Bo o to właśnie chodzi, by w jednym sklepie, tak naprawdę bez wychodzenia z domu, móc udekorować pokój dziecka od A do Z ;) Nolli Polli, wychodząc na przeciw oczekiwaniom rodziców, stworzyło 2 autorskie kolekcje zaprojektowane przez polskich , prężnie rozwijających się projektantów.

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję krzesełka Lambda. To jeden z wielu rewelacyjnych projektów belgijskiej marki Childhome, która od kilku lat gości w Polsce i skrada serce rodziców m.in bestsellerowym projektem Evolu 2, o którym mogliście przeczytać TUTAJ. Z Lambdą poznaliśmy się dość niedawno. W lutym podczas targów Kids Time przyjrzałam się temu modelowi krzesełka bliżej i stwierdziłam, że to jest to czego szukam, gdy zrezygnujemy z klasycznego krzesełka do karmienia. Co wyróżnia Lambdę wśród innych krzesełek dla dzieci ? Mogą z niego korzystać nawet dorośli ! Tak, i to nie żart, sama je przetestowałam ;) Ale...ale... skupmy się na tym, co Lambda ma do zaoferowania rodzicom decydującym się na zakup krzesełka do karmienia.

Mamaville.pl to nowe miejsce w sieci dla kreatywnych i przedsiębiorczych mam, dla przyszłych i obecnych rodziców, a przede wszystkim dla osób ceniących produkty #madeinpoland o których bardzo często Wam tutaj piszę. Mamaville .pl motywuje, wspiera, napędza do działania mamy i przyszłe mamy, które w swoim domowo-biurowym zaciszu tworzą produkty związane z tematem macierzyństwa, rodzicielstwa i wychowania. Tu światło dzienne ujrzał już nie jeden projekt i pomysł, tu wiele mam odważyło się pokazać swoją mała manufakturę szyjąc, dziergając i tworząc z myślą o dzieciach i ich rodzicach. A wszystko to za sprawą dwóch zaprzyjaźnionych i przedsiębiorczych kobiet, które założyły sobie cel : wpierać te przedsiębiorcze kobiety i matki, dać im zielone światło na rozwój własnego biznesu i pokazać ich pomysły i autorskie projekty w dwóch miastach w Polsce : Warszawie i Wrocławiu, gdzie od 10. edycji Targi Mamaville cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a liczba wystawców rośnie... i rośnie !

Kosze, koszyki, koszyczki... są wszechobecne w naszym domu. Przechowujemy w nich koce, pledy, poduszki, zabawki, i przeróżne gadżety. Zdecydowanie ułatwiają zachowanie porządku, a oprócz tego pełnią też funkcję dekoracyjną, mogę nawet powiedzieć, że "udają" mebel ;) I wiecie, co... mam wrażenie , że są w każdym zakątku naszego domu, od korytarza po sypialnię, salon, kuchnię a przede wszystki pokój Mai.  Dziś będzie właśnie o koszach w pokoju dziecięcym.

Przygotowałam dla Was przegląd nowości z koszy do przechowywania, które mi bardzo przypadły do gustu, myślę, że spodobają się i Wam.

Wiecie , że do Świąt zostało 34 dni ? To niby dużo... a jednak czas pędzi jak szalony ! Planujecie zakupy gwiazdkowych prezentów z wyprzedzeniem czy w świątecznej gorączce odkładacie je na ostatnią chwilę ? Ja rok w rok obiecuję sobie, że większość podarunków kupię wcześniej, a po te najprzyjemniejsze słodkie upominki, czekoladowe figurki, świąteczną herbatkę i gwiazdę betlejemską wybiorę się kilka dni przed Wigilią. Prowadzenie bloga motywuje mnie do tego bardzo ! Mam już ułożoną wstępną listę prezentów dla najbliższych i ten najważniejszy preznet dla najmłodszego członka naszej rodziny - Mai . Zakupy przez internet to dla mnie idealne rozwiązanie ! Wybieram, przeglądam, porównuję, dodaję do koszyka , a w między czasie nastawiam zmywarkę, sprzątam i dopijam popołudniową kawę . Nic mnie nie goni, nie stoję w kolejkach i nie czeka na mnie na ławce w alejce galerii handlowej mąż ze zniesmaczoną miną ;) Wasi mężowie też tak uwielbiają robić zakupy, jak mój ?

Wracając do prezentów, tych zamawianych on-line...

Zaczynamy weekend z Bubulinką ! Co jakiś czas na blogu pojawiać się będzie wpis przedstawiający nowość z Bubulinkowego sklepu. Zaczynamy od maty do zabaw Elodie Details, nad którą się dość długo zastanawiałam... Szukałam maty, która będzie dekoracją w pokoju Mai, pasującą stylistyką i kolorystyką, bo niestety...mam na tym punkcie lekkiego bzika ;) Zależało mi na tym, aby przydała się też podczas zabaw czy to w domu czy w ogrodzie i którą w łatwy sposób będzie można wyczyścić i wyprać. Ta w aztecki wzór najbardziej przypadła mi do gustu. Po rozpakowaniu paczki cieszyłam się z tego zakupu jak dziecko ! Dlaczego ? Po pierwsze na żywo mata wygląda rewelacyjnie! Po drugie ma w środku grubą warstwę gąbki i idealnie sprawdzi się też dla maluszków. Po trzecie jest duża, bo jej średnica wynosi 120cm i można ją wykorzystać np. na wyjeździe czy na wakacjach z dzieckiem. A po czwarte matę można prać w pralce. Już wyprana, przetestowana, na średnim poziomie wirowania po wyschnięciu wygląda jak nowa. Zdecydowanie warta swojej ceny. W naszym domu sprawdza się rewelacyjnie.

Pokój Mai na poddaszu jest moim „oczkiem w głowie” . Na jego urządzanie, zaplanowanie wszystkiego krok po kroku poświęciłam chyba najwięcej czasu. Poddasze remontowaliśmy i urządzaliśmy od podstaw, natomiast I piętro domu ma już swój stały układ, dlatego tu pole do popisu mam mniejsze. Mogę jedynie ponieść wodze wyobraźni i zmienić wystrój poszczególnych pomieszczeń : sypialni, kuchni, łazienki i docelowego gabinetu, który wcześniej był naszym salonem połączonym z kuchnią. Metamorfozę sypialni mogliście zobaczyć TU , zmiany w pokoju Mai w poszczególnych wpisach : Pokój Mai na poddaszu #1 , #2 , #3 . Czerwiec i początek lipca poświęciliśmy na aranżację ogródka, który aż się prosił : zajmij się mną w końcu ! W następnym tygodniu pokażę go Wam w całej okazałości, bo na chwilę obecną pogoda nie pozwala na zrobienie zdjęć. Na ten rok zaplanowałam jeszcze odświeżenie kuchni i zmianę surowych czarnych szafek ( w męskim stylu ) na białe z drewnianym blatem oraz zaaranżowanie kącika do wspólnych posiłków. Wszystkie moje pomysły ze stoickim spokojem realizuje mój mąż. Moja mama ciągle pyta mnie, kiedy ta jego cierpliwość się skończy ;) Realizując cały plan na urządzenie poddasza, później ogrodu rezygnuje w 100% ze swojego czasu, o wolnym czasie zapomina kompletnie, w sumie to nie myśli o nim wcale, a wszystkie najważniejsze kwestie związane z prowadzeniem firmy załatwia ciut świt lub późno w nocy. Dlatego na chwilę obecną cieszymy się nowym ogródkiem ze strefą wypoczynkową i stopujemy z pracami remontowymi. Trochę się rozpisałam… Chciałam się z Wami podzielić planami na najbliższe miesiące, bo Majuszkowy blog to takie właśnie miejsce, gdzie ja, mama i żona mogę dzielić się naszymi pomysłami na zaaranżowanie przestrzeni, która nas otacza. Po ilości pytań wiązanych z urządzeniem chociażby salonu, czy pokoju Mai wiem, że jest Was tu trochę i dla wielu osób nasza stylistyka wnętrza, to co lubimy i to gdzie spędzamy na co dzień czas jest pewną inspiracją w planowaniu i urządzaniu własnych przestrzeni. Czasami jeden obraz, naklejki na ścianie czy ustawienie mebli jest w stanie odmienić wnętrze i wprowadzić do domu coś nowego.

Przygotowałam dla Was garść inspiracji na urządzenie dziecięcej przestrzeni w sypialni rodziców. Trochę to trwało, ale w końcu dało mi się zgrać wszystko w jedną całość. Bardzo często jest tak, że dziecko dość długo śpi w jednym pokoju z rodzicami. Bywa też tak, że stan zamieszkania nie pozwala na zagospodarowanie oddzielnego pokoju dla dziecka. I ja to doskonale rozumiem. Nie chcę Wam narzucać mojego stylu, gustu czy sposobu urządzania. Propozycje i rozwiązania, jakie przygotowałam mogą być np. Waszą wskazówką i podpowiedzią podczas urządzania pokoiku czy kącika dla Malucha. Dość często dostaję powielające się pytania o baldachim, kocyki, pościel, lampę czy drobne dekoracje w pokoju Mai. Dlatego tu znajdziecie wszystkie odpowiedzi z tym związane. Kącik dziecka zaaranżowałam na potrzeby sesji zdjęciowej w naszej sypialni, w której oprócz łóżka znalazło się kluczowe łóżeczko, stolik, krzesło na płozach i zabawki . W praktyce, przy mniejszym dziecku przyda się jeszcze przewijak i mała komoda na akcesoria i kosmetyki dla dziecka. Może ona zająć miejsce krzesła, a przewijak zmieści się spokojnie na niej lub można go wsunąć pod łóżeczko ( ja tak robiłam ) .

Kochani, dziś dzielę się z Wami  bardzo ważną wiadomością. Pokój Mai ukazał się w czerwcowym numerze miesięcznika M jak Mieszkanie. To dla mnie ogromne, nie.. nie.. przeogromne wyróżnienie ! Blog to jedno z miejsc , gdzie pomysły , które siedzą w mojej głowie wychodzą na światło dzienne. Inspiruję, podpowiadam, urządzam, zmieniam dla Was moich czytelników. Publikacja w M jak Mieszkanie dodała mi jeszcze większych skrzydeł ! To dowód na to, że nie warto pomysłów chować do szuflady, a je realizować ! Ja zaczęłam realizację od małych kroków. Bo ważny jest ten pierwszy krok, w sumie najważniejszy. Tak, z pomysłu na nieużytkowany strych narodził się pomysł na poddasze, a na nim duży słoneczny salon i  pokój Mai. Rękawy do pracy zakasał tata Mai i ochotnicy pomocnicy wujkowie. Po półrocznych zmaganiach zaczęliśmy urządzanie naszego nowego miejsca w domu o którym mogliście przeczytać na blogu. Pokój Mai to moje oczko w  głowie, tu spełniam swoje dziecięce marzenia o przytulnym, pastelowym pokoju dla dziewczynki i tu je realizuję, a także realizuję siebie! A wszystko dzięki Wam! Dziękuję. Dziękuję , że jesteście, dajecie o sobie znać, piszecie, pytacie.. Dziękuję za Waszą obecność !

Dzisiaj na blogu gości Fabrykę Poduszek. Polską manufakturę tekstyliów dziecięcych Made in Poland.  W ich ofercie znajdziecie : poduszki, narzuty, pościele, ochraniacze, a także dekoracje do pokoiku dziecka : pufy, kosze, organizery oraz tekstylia, które wprowadzą do Waszego salon ufajny klimat. Fabryka Poduszek jest otwarta na wszystkie moje i nie tylko moje zachcianki ;) Uszyje, zaprojektuje to, co akurat chodzi mi po głowie. Tkaniny, wzory , printy, personalizacja do wyboru do koloru. I to przyciągnęło mnie do nich jak magnes. Mogłam wybrać sobie dowolną tkaninę i zaprojektować własną pościel i wzór poduszek, które jak możecie zauważyć na stronie, zwą się Majuszka. Połączenie szarości i pudrowego różu to mój kolor. Nie za słodko, ale subtelnie i dziewczęco. Lubię łączyć szarości z różem. Jest wtedy tak łagodnie, a róż nie jest kolorem dominującym w tym połączeniu.