Dziecko

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję krzesełka Lambda. To jeden z wielu rewelacyjnych projektów belgijskiej marki Childhome, która od kilku lat gości w Polsce i skrada serce rodziców m.in bestsellerowym projektem Evolu 2, o którym mogliście przeczytać TUTAJ. Z Lambdą poznaliśmy się dość niedawno. W lutym podczas targów Kids Time przyjrzałam się temu modelowi krzesełka bliżej i stwierdziłam, że to jest to czego szukam, gdy zrezygnujemy z klasycznego krzesełka do karmienia. Co wyróżnia Lambdę wśród innych krzesełek dla dzieci ? Mogą z niego korzystać nawet dorośli ! Tak, i to nie żart, sama je przetestowałam ;) Ale...ale... skupmy się na tym, co Lambda ma do zaoferowania rodzicom decydującym się na zakup krzesełka do karmienia.

„Dziwnym zrządzeniem losu pewna niezwykła dziewczyna o imieniu Bella dociera do zaczarowanego zamku, gdzie poznaje przerażającą Bestię. Szybko jednak odkrywa, ze potwór nie jest tym, na kogo wygląda i że prawdziwe piękno często bywa głęboko ukryte…”

To fragment baśniowej opowieści o Pięknej i Bestii, którą doskonale pamiętam z dzieciństwa, a którą po latach w ekranizacji filmowej mogłam przeżyć na nowo. Przez chwilę poczułam się znów jak mała dziewczynka zakochana po uszy i utożsamiająca się z główną bohaterką – uroczą i niezwykle piękną Bellą. Chyba każda z nas miała swoje ulubione postaci Disneya ? I przypomniały mi się te  beztroskie lata dzieciństwa gdzie wraz z siostrą z zaciekawieniem oglądałyśmy na kasecie VHS Disneyowską animację baśni, a po obejrzeniu dodałyśmy kasetę do kolekcji bajek tuż obok Króla Lwa, Małej Syrenki, Alladyna, Kaczora Donalda i całego zbioru Zwariowanych Melodii. I te 20 lat temu nie mieliśmy smartfonów, tabletów, nie oglądaliśmy bajek na You Tube, a nasze dzieciństwo i tak było cudowne !

Mamaville.pl to nowe miejsce w sieci dla kreatywnych i przedsiębiorczych mam, dla przyszłych i obecnych rodziców, a przede wszystkim dla osób ceniących produkty #madeinpoland o których bardzo często Wam tutaj piszę. Mamaville .pl motywuje, wspiera, napędza do działania mamy i przyszłe mamy, które w swoim domowo-biurowym zaciszu tworzą produkty związane z tematem macierzyństwa, rodzicielstwa i wychowania. Tu światło dzienne ujrzał już nie jeden projekt i pomysł, tu wiele mam odważyło się pokazać swoją mała manufakturę szyjąc, dziergając i tworząc z myślą o dzieciach i ich rodzicach. A wszystko to za sprawą dwóch zaprzyjaźnionych i przedsiębiorczych kobiet, które założyły sobie cel : wpierać te przedsiębiorcze kobiety i matki, dać im zielone światło na rozwój własnego biznesu i pokazać ich pomysły i autorskie projekty w dwóch miastach w Polsce : Warszawie i Wrocławiu, gdzie od 10. edycji Targi Mamaville cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a liczba wystawców rośnie... i rośnie !

Ostatnio robiłam przegląd puzzli mojej dwulatki, a dzisiaj mam dla Was świetną grę dla całej rodziny. Poznajcie ( a może już znacie ) Loteryjkę Kapitana Nauka ! To gra edukacyjna dla najmłodszych dzieci w kategorii wiekowej : 2+ i 3+. Występuje też wersja dla starszych dzieci 4+ , a zobaczyć ją możecie na www.kapitannauka.pl .

Czym jest Loteryjka ( poprzednia nazwa LOTTO ) ? To gra składająca się z 6 kolorowych plansz i 36  żetonów, na których odwzorowano rysunki 1:1. Do każdej planszy przyporządkowane jest 6 żetonów, a zadaniem małego gracza jest dopasowanie ich do odpowiednich plansz. Dla Maluchów to świetna zabawa, dzięki której poznają i utrwalają w pamięci przedmioty otaczającego ich świata, ćwiczą koncentrację, utrwalają naukę kolorów, gdyż plansze są niezwykle barwne. A każda z nich przenosi gracza w niezwykły świat dziecięcej wyobraźni. W Loteryjkę można grać na 4 sposoby - tak mówi instrukcja, choć myślę, że po bliższym obcowaniu z grą nasza wyobraźnia pozwoli na rozwiniecie jej o kolejne warianty ;)

DSC_0056

DSC_0054

Jak to się mówi, do wszystkiego trzeba dorosnąć. Maja dorosła właśnie do puzzli i mimo, że od dłuższego już czasu zajmują zacne miejsce w niejednym koszu na zabawki, to od niedawna są jedną z jej ulubionych zabaw. Myślę, że puzzle trzeba po prostu polubić i osowoić się z nimi. Sama w dzieciństwie uwielbiałam układać puzzle i ostatnio wspominałam z siostrą, że miałyśmy ich chyba... tysiące, a może i więcej ;) Nawet pamiętam te moje ulubione, w których brakowało jednego elementu. A jaką radochę sprawiały mini puzzelki znalezione w kinder niespodziance ! I te chowałam spowrotem do żółtych jajeczek, by ich nie pogubić . Jakie te lata dzieciństwa były cudowne...

Pamiętacie swoje ulubione puzzle z lat dzieciństwa ? A może nadal układacie je hobbystycznie ? :)

Trochę to trwało... ale w końcu udało mi się zebrać wszystkie przemyślenia w jedno, przygotowując dla Was recenzję wózka Greentom Up Classic. A jest tu mowa o najbardziej ekologicznym wózku świata, który w całości został wykonany z recyklingowanych elementów. Z ciekawostek samo siedzisko wykonano z 58 powtórnie przetworzonych butelek PET. Myślę, że dla eko rodziców ( i nie tylko ) to dość ciekawy temat. Ja sama, mając możliwość poznania i obejrzenia osobiście greentom'owych wózków, zdecydowanie zagłębiłam się wtedy w eko tematy i to, co można "wyczarować" z recyklingu.  Greentom wychodzi z założenia , że mniej znaczy więcej. Stąd taki, a nie inny wygląd i konstrukcja spacerówki Classic.

Kosze, koszyki, koszyczki... są wszechobecne w naszym domu. Przechowujemy w nich koce, pledy, poduszki, zabawki, i przeróżne gadżety. Zdecydowanie ułatwiają zachowanie porządku, a oprócz tego pełnią też funkcję dekoracyjną, mogę nawet powiedzieć, że "udają" mebel ;) I wiecie, co... mam wrażenie , że są w każdym zakątku naszego domu, od korytarza po sypialnię, salon, kuchnię a przede wszystki pokój Mai.  Dziś będzie właśnie o koszach w pokoju dziecięcym.

Przygotowałam dla Was przegląd nowości z koszy do przechowywania, które mi bardzo przypadły do gustu, myślę, że spodobają się i Wam.

Nowości goszczą dziś na blogu. Przedstawiam Wam Bebe Jou - holenderską markę akcesoriów i tekstyliów higienicznych dla niemowląt i dzieci. Bebe Jou stawia sobie za cel sprostać wszelkim wymaganiom rodziców, a dzieciom zapewnić najwyższy  komfort i poczucie bezpieczeństwa. Wszystkie akcesoria z tworzywa projektowane i produkowane są lokalnie w Holandii, skąd dalej trafiają do ponad 30 krajów świata, w tym do Polski. Ja markę Bebe Jou znam od ponad 2 lat, dlatego z jeszcze większą przyjemnością Wam dziś o niej napiszę.

Pierwszy post w nowym roku gości dziś na blogu. Trochę nas tu nie było, tęskniliście ? ;) Taka przerwa potrzebna była przede wszystkim mi, aby więcej czasu spędzić świąteczno-noworocznie z rodziną i bliskimi, doładować się pozytywną energią, zaplanować działania na pierwsze miesiące nowego roku, zacząć realizować "postanowienia", które z reguły kończą się na spisaniu ich w świeżutkim pachnącym nowością kalendarzu ;) Też tak macie z tymi noworocznymi obietnicami i planami ? A... i najważniejsze, szykuję coś extra nie tylko na blogu! To będzie coś dla Was moich stałych czytelników, nowych gości na blogu , Mam i przede wszystkim przyszłych Mam. Szczegóły zdradzę za jakiś czas, zaglądajcie do nas na Facebooka i Instagram, bo tam dzieje się o wiele wiele więcej :) A tym czasem post noworoczny z marką Kinderkraft .

Inspiracji na świąteczne prezenty ciąg dalszy. Dzisiaj Prezentownik z LiLu . To polska marka, która od dwóch lat tworzy piękne kolekcje mebli, zabawek i tekstyliów do pokoików dziecięcych. Obok wiklinowych wózków dla lalek, mebli, muślinowych pościeli i poduszek nie da się przejść obojętnie !   To produkty tworzone z sercem, wielką pasją i zaangażowaniem. LiLu powstało z myślą o dzieciach i rodzicach, wprowadzając do ich domów nutkę skandynawskiego stylu. A ja zapraszam Was do świata LiLu, zobaczcie co skradło nasze serca !

Wiecie , że już dwulatki w dość szybki i naturalny sposób przyswajają nowe słowa w języku obcym. Mai wychodzi to wręcz śpiewająco ! W przedszkolu uczęszcza na zajęcia języka angielskiego. To nauka przez zabawę, dzięki której podczas aktywnego spędzania czasu z ciocią z przedszkola uczy się wraz z dziećmi pierwszych słówek, nazywa przedmioty, zwierzęta, kolory. Co prawda robi to po swojemu, ale mi udaje się odgadnąć co nieco z nowo poznanych słówek. Ostatnio podśpiewuje sobie : " ...Hello, hello ! How are you ? "  Ta mimika, te gesty są przezabawne ;)

Jakiś czas temu przygotowywałyśmy z Mają zdjęcia dla sklepu z zabawkami Trendysmyk.pl . W obiektywie aparatu Maja i przedświąteczna nowość marki Jabadabado - drewniana kuchnia . Trendysmyk.pl ma w swojej ofercie bardzo duży wybór zabawek szwedzkiej marki Jabadabado, a ja pisałam Wam o nich TUTAJ. W  pokoju Majuszki rozgościł się drewniany ekspres do kawy, mikser, taca śniadaniowa i tort truskawkowy. Maja bardzo lubi się nimi bawić, zwłaszcza ekspresem. Naśladuje praktycznie codziennie mój poranny "rytuał" przygotowywania kawy i serwuje mi ją w swoich małych drewnianych filiżankach. Ten widok rozczula mnie za każdym razem, gdy niesie w dłoniach filiżankę, mówiąc : " mama, chodź! kawe lobiłam" Aktualnie zabawa w dom i odgrywanie ról są u nas No. 1 . A u Was, jakie zabawy królują ?