Author: Magda Wdowińska

Wiosenna aura sprzyja spędzaniu większej ilości czasu na świeżym powietrzu. Grillujemy, piknikujemy, spacerujemy... I tu każdy pretekst do wyjścia jest dobry, bo kto by chciał siedzieć w domu w taką pogodę :) A propo tych pikników, przygotowałam dla Was kilka gadżetów, które umilą Wam ten rodzinny czas.

Dziś chcę pokazać Wam  designerskie projekty #madeinpoland i markę NIE/BO design w której zakochałam się po uszy ! Od początku tego roku "grahamkowe" lampy z serii kukka wprowadzają do naszego domu ciepły klimat, nadając sypialni niebanalnego wyrazu, a kuchenne tekstylia i poduchy "pod pupę" goszczą przy codziennych posiłkach. Poduchy mogliście zobaczyć już w TYM wpisie. Dzięki prostym rozwiązaniom, oryginalnym kształtom i dbałości o najdrobniejszy detal NIE/BO design świetnie wkomponuje się w minimalistyczne, nowoczesne, loftowe czy skandynawskie wnętrza. A za sukcesem marki stoją Kasia i Ania oraz mała Helenka ( inspiracja do powstania działu KIDS ) . To dzięki ich zamiłowaniu do prostych form, wyselekcjonowanych materiałów i współpracy z lokalnymi rzemieślnikami możemy wprowadzić do naszego domu odrobinę polskiego designu, wybierając nowoczesną i minimalistyczną w swej formie lampę, oryginalny dywan, proste i nietuzinkowe wzory tekstyliów do kuchni i jadalni oraz ciekawe projekty legowisk dla pupili.

Mam dla Was prezentownik "last minute" z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka. Zakupy przez internet mają ogromny plus, kupujesz dziś, a następnego dnia kurier wita do Twoich drzwi. Bez biegania, stania w korkach i kolejkach ( o, jak ja nie lubię kolejek! ) Na spokojnie podczas lunchu, przerwy w pracy, wieczorem gdy cały dom już  śpi mogę wybrać prezent dla Mai bez pośpiechu i presji czasu. Tak, jestem trochę internetową zakupoholiczką i z wygody i dostępu do zniżek i promocji wypatruję nowości i okazji cenowych, o których na bieżąco staram się Was informować w social mediach. Zobaczcie, co wybrałam jako moje TOP 7 do prezentownika :

Na dobranoc mam dla Was nową serię książeczek dla dzieci autora bestsellerowego "Naciśnij mnie" . Herve Tullet stworzył coś wyjątkowego, coś co pobudzi wyobraźnię nie tylko dziecka, ale także rodzica, coś co zachęci do wspólnej zabawy jednym gestem i sprawi, że zasypianie nie będzie już takie nudne! Oto 5 nowych pozycji w biblioteczce 3 latki : Gra cieni, Paluszkowa olimpiada, Zabawa w oczka, Znajdź różnice, Ruszaj w drogę! Nasze wieczorne "czytanki" to już taki domowy rytuał, w oczekiwaniu na tatę wybieramy książkowe propozycje i przenosimy się z Mają do świata wyobraźni.  Maja uwielbia "czytać" , ma swoje ulubione tytuły do których często wracamy lub czytamy po dwa... trzy razy. Murzynka Bambo zna już na pamięć ;) W serii The Game of tekst gra drugoplanową rolę, a to co opowiemy dziecku jest tak naprawdę w naszej głowie. Wystarczy szczypta improwizacji, poniesiona wodzą wyobraźni i wieczorna frajda gotowa ! Sami zobaczcie ;)

W miniony weekend wraz z przyjaciółmi wybraliśmy się na krótki, wiosenny wypoczynek do Zakopanego. Wiosna w górach jest przepiękna ! Warto wybrać się tam choć raz w kwietniowy czy majowy weekend, by nacieszyć oko widokami i tą rześką, wiosenną pogodą. Nie wiem jak Wy, ale ja mogłabym mieć taki widok z okna codziennie ! I nawet w deszczowe czy pochmurne dni, gdy szczyty Tatr przykrywają kłęby chmur to ten klimat, ta aura nas nie zniechęca i wybieramy się na piesze wędrówki.

Wiosna w końcu na dobre się rozgościła! Czas wypróbować nowy jednoślad francuskiej marki Janod. O tych drewnianych zabawkach pisałam Wam już wielokrotnie. W swojej ofercie w zakładce NA ZEWNĄTRZĄ  pojawiła się ich nowość - rowerek biegowy Little Blikloon w kategorii wiekowej 2+. A , że u Mai 2 lata już za pasem to jazda próbna poszła gładko ! Przypomniała sobie "z czym to się je" i momentami, musiałam aż za nią biec !  A o jej rowerowych wyczynach na biegówce mogliście przeczytać na naszym blogu w jednym z letnich wpisów minionego sezonu. A tak po krótce, 2 lata to nie reguła opanowania jazdy na rowerku biegowym. Tu ważne jest podejście rodzica, aby w odpowiedni sposób bez namawiania, a luźnego przebrnięcia przez temat oswoić dziecko z rowerową aktywnością . Każde dziecko jest inne i opanowuje jazdę na swój własny sposób . Co prawda nanoszę się za nią tego rowerka, ale radość z pierwszej , drugiej czy dziesiątej jazdy jest naprawdę bezcenna !

Śpimy średnio 8 godzin dziennie, co daje 1/3 doby i tak naprawdę 1/3 naszego życia. Powtarzamy to codziennie : ścielimy łóżko, układamy się wygodnie na brzuchu, na boku czy na wznak, gasimy światło i budzimy kolejnego dnia. I tak w kółko... Rutyna codziennego dnia trwa. I tak, jak na co dzień  dbamy o nasz wygląd, zdrową dietę, troszczymy się o dom i o naszych bliskich, powinniśmy też zadbać o nasz dobry sen. A co zapewni błogi odpoczynek po intensywnym dniu ? Designerska rama łóżka i dodatki dobrane do wystroju naszego wnętrza? Pewnie, że nie! Materac - to on odciąży nasze zmęczone plecy i zapewni spokojny i zdrowy sen, aby poranki były przyjemniejsze, nawet te z pobudką o 6.20 i radosnym stwierdzeniem 3 latki : wstawajcie, wyspałam się ! ;)

Ostatni weekend marca... walizki spakowane i w drogę ! Tym razem wybraliśmy się na rodzinny wypoczynek do Pensjonatu Silverton w Białce Tatrzańskiej. Prognozy pogodowe szacowane były nawet na +20 °C dlatego na ten wyjazd cieszyłam się ogromnie ! Bo nic tak nie doładowuje pozytywną energią, jak wychodzące zza gór słońce, piesze wędrówki w trampkach i t-shircie, rozłożenie koca na polanie , szum strumyka i śpiew ptaków ! Wiosna w górach jest przepiękna, mówię Wam ! I mimo, że uchylając co rano okno na poddaszu naszego domu  słyszę śpiew ptaków, a promienie słońca ukradkiem zaglądają nam do sypialni to ten wiosenny czas w górach jest zupełnie inny, prawie nie do opisania... Tu wszystko pachnie lasem, z dala od zgiełku aut, w błogiej ciszy nasycaliśmy się górskimi krajobrazami przez kilka kolejnych dni...

Nowości goszczą dziś na blogu . Poznajcie Nolli Polli - kolejną rewelacyjną markę produktów dla dzieci #madeinpoland, którą pokochacie i Wy i Wasze maluchy ! Co ich wyróżnia ? Zdecydowanie kreatywność, gra kolorem i przemyślane wzory , tworzące pełną kompozycję dekoracji i dodatków do pokoju dziecka. Bo o to właśnie chodzi, by w jednym sklepie, tak naprawdę bez wychodzenia z domu, móc udekorować pokój dziecka od A do Z ;) Nolli Polli, wychodząc na przeciw oczekiwaniom rodziców, stworzyło 2 autorskie kolekcje zaprojektowane przez polskich , prężnie rozwijających się projektantów.

Dzisiaj mam dla Was post zdjęciowy z aranżacją wielkanocnego stołu. Rozsiądźcie się wygodnie z filiżanką ulubionej kawy i zerknijcie na przygotowane przeze mnie inspiracje. Jest pastelowo, z przewagą bieli, a akcentem nachodzących Świąt Wielkanocnych są zajęcze miseczki, patery i figurki. Postawiłam na biel i kilka odcieni różu, aby podkreślić radosny czas jaki będziemy obchodzić już w tą niedzielę. Dla mnie Wielkanoc to przede wszystkim kolorowe jajeczka, wszechobecny zapach domowych wypieków, te lukrowane babki ze słodką posypką, kajmaki, mazurki i te wiosenne dekoracje, piórka, gałązki, świeże kwiaty w wazonie i to najważniejsze RODZINNE świętowanie przy wspólnym stole.

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję krzesełka Lambda. To jeden z wielu rewelacyjnych projektów belgijskiej marki Childhome, która od kilku lat gości w Polsce i skrada serce rodziców m.in bestsellerowym projektem Evolu 2, o którym mogliście przeczytać TUTAJ. Z Lambdą poznaliśmy się dość niedawno. W lutym podczas targów Kids Time przyjrzałam się temu modelowi krzesełka bliżej i stwierdziłam, że to jest to czego szukam, gdy zrezygnujemy z klasycznego krzesełka do karmienia. Co wyróżnia Lambdę wśród innych krzesełek dla dzieci ? Mogą z niego korzystać nawet dorośli ! Tak, i to nie żart, sama je przetestowałam ;) Ale...ale... skupmy się na tym, co Lambda ma do zaoferowania rodzicom decydującym się na zakup krzesełka do karmienia.

„Dziwnym zrządzeniem losu pewna niezwykła dziewczyna o imieniu Bella dociera do zaczarowanego zamku, gdzie poznaje przerażającą Bestię. Szybko jednak odkrywa, ze potwór nie jest tym, na kogo wygląda i że prawdziwe piękno często bywa głęboko ukryte…”

To fragment baśniowej opowieści o Pięknej i Bestii, którą doskonale pamiętam z dzieciństwa, a którą po latach w ekranizacji filmowej mogłam przeżyć na nowo. Przez chwilę poczułam się znów jak mała dziewczynka zakochana po uszy i utożsamiająca się z główną bohaterką – uroczą i niezwykle piękną Bellą. Chyba każda z nas miała swoje ulubione postaci Disneya ? I przypomniały mi się te  beztroskie lata dzieciństwa gdzie wraz z siostrą z zaciekawieniem oglądałyśmy na kasecie VHS Disneyowską animację baśni, a po obejrzeniu dodałyśmy kasetę do kolekcji bajek tuż obok Króla Lwa, Małej Syrenki, Alladyna, Kaczora Donalda i całego zbioru Zwariowanych Melodii. I te 20 lat temu nie mieliśmy smartfonów, tabletów, nie oglądaliśmy bajek na You Tube, a nasze dzieciństwo i tak było cudowne !